Loading...

Follow Krystyna Bałakier on Feedspot

Continue with Google
Continue with Facebook
or

Valid
Krystyna Bałakier by Krystyna - 5M ago

Dzisiaj, dosyć nietypowo, mój zestaw znajdzie się na dalszym planie, ponieważ chciałabym Wam pokazać moją wielką miłość w postaci nowego członka naszej rodziny.

To 3,5-miesięczna Mija, którą niedawno wzięliśmy z Fundacji “Psia Duszka” w Częstochowie.

Jest troszkę wystraszona, bo pierwszy raz w życiu widzi aparat fotograficzny i lampę błyskową.

Przychodzi do mnie zawsze, gdy tylko usiądę na fotelu, aby chwilę odpocząć.

Zabawa z nią to najlepszy relaks na świecie.

Cieszę się każdą chwilą i każdym dniem z nią spędzonym, bo Mija jest niestety nieuleczalnie chora.

Staramy się, aby otrzymała od nas dużo miłości i  bardzo dobrą opiekę.

Lubi wtulać się w moje wielkie, czerwone swetrzystko, które pewnie znacie już z bloga Soni.

Oczywiście nie noszę tych butów w domu. Byłam w nich na spacerze z Miją i jeszcze nie zdążyłam ich zdjąć. A poza tym nie lubię robić sobie zdjęć w domowych kapciach.

Taki sweter przydaje się w chłodne dni, szczególnie, gdy ma się ochotę usiąść w fotelu z gorącą herbatą i książką.

Zobaczcie, jaka ona jest słodka i kochana. Mam nadzieję, że będzie jeszcze długo żyła i jeszcze nieraz pokażę Wam ją na blogu.

A tym czasem prześlijcie jej dużo energii, aby potrafiła dzielnie walczyć z chorobą, którą niestety w tak młodym wieku, przyniósł jej los.

Autorką zdjęć jest IlonaCelina.com.

Post Moja miłość pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Nie wiem czy wiecie, że musztardowy to jeden z moich ulubionych kolorów. Dlatego zestawy z nim można spotkać na blogu od czasu do czasu, a w życiu prywatnym – dość często.

Dlatego przeglądając najnowszą ofertę sklepu internetowego n-fashion.pl od razu zauważyłam w niej musztardową spódnicę. Przy okazji zwróciłam także uwagę, że sklep oferuje kolekcje w 90% produkowane w Polsce i można tam kupić także duże rozmiary. Oczywiście spodobało mi się tam więcej rzeczy, ale o tym za chwilę.

Ucieszyłam się tym bardziej, że miałam już bluzkę w tym kolorze, którą kupiłam niedawno w innej firmie.

Całość (bluzka i spódnica) stworzyła musztardowy total-look, który z daleka wygląda jak sukienka.

I wtedy właśnie pomyślałam, że dobrze byłoby do tego zestawu dołączyć ciekawy kardigan, który również znalazłam na tej stronie.

Jest ciepły i bardzo miękki i bardzo dobrze układa się na sylwetce optycznie ukrywając pewne jej mankamenty.

Czarne dodatki moim zdaniem elegancko podkreśliły całość.

Jednym z nich jest kopertówka. Wolałabym co prawda, aby zamiast napisu był na niej jakiś delikatny wzór, ale może mam za wysokie wymagania.

Torebka jest miękka i dosyć pakowna.

Na stronie n-fashion.pl znalazłam także zamszowe czółenka na niewysokim, wygodnym obcasie. Jest tam teraz większy niż wcześniej wybór butów.

Myślę, że całość spodoba się także i Wam.

Autorka zdjęć jest IlonaCelina.com.

Pochodzenie ubrań i dodatków:

spódnica – n-fashion.pl, buty – n-fashion.pl, torebka – nn, bluzka – emoi.pl, kardigan – n-fashion.pl.

Post To mój ulubiony kolor pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Powracam dzisiaj do koloru czarnego i białego, bo szczerze mówiąc ostatnio bardzo mi się takie połączenia kolorystyczne podobają.  Zawsze na czasie, twarzowe i eleganckie, charakteryzują się pewną świeżością. W takim ubraniu nigdy nie będziemy niewidzialne, a w moim wieku, to bardzo ważne.

Tym razem buty nie są na wysokim obcasie. Zresztą zimą taka antypoślizgowa podeszwa jest nawet wskazana.

Okulary przeciwsłoneczne przywiozłam w listopadzie z Krakowa z firmy “Okulary na miarę – Grzegorz Grzybowski“. Jestem z nich bardzo zadowolona, bo dobrze pasują do nowoczesnych stylizacji. Dzięki nim nawet ta czapka nie wygląda tak źle. A tak, jak pisałam wcześniej, nie jestem obecnie w stanie zrezygnować z okryć głowy ze względu na panujące zimno.

Czarny moherowy, szeroki szalik świetnie ogrzewa szyję. Można go wiązać na różne sposoby. Ja jednak chcę, aby wyszczuplił i wydłużył optycznie moją sylwetkę “jabłka”, dlatego swobodnie zwisa wzdłuż płaszcza.

Płaszcz jest wełniany i bardzo ciepły, ale aby nie zmarznąć, mam pod nim cieniutką kurtkę puchową. Kurtka ma na dodatek kaptur, który zawsze można włożyć na głowę i zabezpieczyć się w ten sposób nawet przed śnieżycą.

Od dawna tak się ubieram, bo lubię nosić płaszcze nie tylko wiosną i jesienią, ale także w zimie.

Bardzo podoba mi się takie złote wykończenie butów, bo moim zdaniem w ten sposób zyskują na szlachetności :)))))).

Autorką zdjęć jest IlonaCelina.com.

Dobrze, że w głębi  mojej szafy znalazłam także biało-czarną, miękką torebkę, którą kiedyś dosyć często nosiłam zimą.

Futrzany kołnierz przy płaszczu także pełni role ocieplacza, gdy jest naprawdę bardzo zimno.

Mam nadzieję, że całość jest również dobrym pomysłem na przetrwanie zimy.

Dla zainteresowanych podaję pochodzenie ubrań: buty – Pepe Jeans London, kurtka puchowa – Sinsay, płaszcz – H&M, szal – piumo.pl, czapka – NY, spodnie – Only, torebka – Benetton.

Zapraszam Was serdecznie do polubienia mojej strony na FB (Moda po ludzku), a także profilu na IG.

Post Zestaw czarno-biały pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Dzisiejszy post nie będzie o smakołyku, który potrafi uzależnić i który prawie wszyscy uwielbiają. Ja również przepadam za czekoladą i nie ukrywam, że dość często ją jem. Najbardziej lubię jednak gorzką i potrafię zjeść na raz całą jej tabliczkę. Chodzi mi raczej o kolor, który w tym roku jest również bardzo modny. Cieszy mnie to, bo to jedyny odcień brązu, który naprawdę lubię.

Oczywiście najlepiej kolor ten współgra z dodatkami, które potrafią go jeszcze bardziej ożywić.

Dlatego do mojego zestawu dodałam błyszczący szalik, który zawiązałam na szyi, zakrywając nieco dość głęboki dekolt.

Pomarańczowa bransoletka i beżowa torebka (wyprzedaż w H&M), także pełnią tę rolę.

Czekoladową sukienkę, która jest główną częścią tego zestawu  znalazłam na stronie riskmadeinwarszaw.com, wśród wielu innych czekoladowych ubrań.

Najbardziej cieszy mnie, że sukienka ma fason kopertowy, tak rzadko spotykany w sklepach, a tak bardzo sprzyjający wszystkim figurom kobiecym.

Uszyta jest z miękkiego i nieco grubszego materiału bardzo miłego w dotyku i świetnie układającego się na figurze.

Na zdjęciu powyżej zaprezentowałam ją z naszyjnikiem, który także ładnie wypełnia dekolt i kolorystycznie pasuje do całości.

Sukienka jest bardzo kobieca i potrafi modelować nawet trudną figurę. Wystarczy odpowiednio ją zawiązać (nie za ciasno) wokół talii i bioder.

Pomarańczowo-czekoladowe, bardzo, bardzo wygodne buty (paski idealnie trzymają podbicie) mam już od lat i kupiłam je w polskiej firmie Baldowski. Charakteryzują się nietypowym połączeniem kolorystycznym i moim zdaniem idealnie uzupełniają zestaw.

Niestety nie umiem Wam powiedzieć skąd mam ten naszyjnik, ale podejrzewam, że tak, jak większość mojej sztucznej biżuterii, kupiłam go za grosze na jakiejś wyprzedaży.

Mam nadzieję, że moja dzisiejsza propozycja przypadnie Wam do gustu. Dla tych, którzy chcieliby skorzystać z rabatu, firma przewidziała specjalny kod: riskybalakierstyle. Upoważnia on do zniżki w wysokości 10% na wszystko z zakładki SALE. Kod ważny jest do dnia 14.02.2018 roku.

Autorką zdjęć jest: IlonaCelina.com.

Zapraszam serdecznie na moją strone na FB (Moda po ludzku), oraz profil na IG (balakierkrystyna).

Post Kto z Was lubi czekoladę? pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Moim dzisiejszym postem dołączam do założonej niedawno na FB Grupy Phenomenal US. Co jakiś czas wspólnie z należącymi do  niej blogerkami inspirując się zadanym tematem, przygotowujemy nasze autorskie zestawy. Tym razem tematem jest “Zorro i Meksykanki, czyli poncho lub peleryna”. Peleryny i poncha, to prawie historia mojego bloga, ponieważ dość często je tu prezentuję.

Pierwszy raz temat peleryny powstał tu w styczniu 2013 roku.

Zaprezentowałam wtedy wełnianą, krwistoczerwoną pelerynę, której niestety już nie posiadam, bo pewnie teraz zestawiłabym ją z zupełnie innymi ubraniami.

To wełniane poncho pokazałam kilka lat później w bardziej nowoczesnym wydaniu. Było potem na blogu kilka razy w różnych zestawach.

To bardzo wygodne i ciepłe okrycie, które można nosić zarówno na bluzki, jak i sukienki, a także płaszcze, czy kurtki.

Biało-beżowe poncho należy do bardzo twarzowych i jednocześnie bardzo ciepłych okryć. Najbardziej lubię je nosić do czekoladowej bluzy i sztruksowych spodni, lub w domu na piżamę w chłodniejsze dni

Duża chusta-poncho bardzo dobrze prezentuje się na dopasowanej, cienkiej kurtce i znacznie ją ociepla. Można ją nosić także na płaszczu, czy po prostu zamotaną na szyi.

Na koniec ostatni z moich zestawów z poncho. Tym razem – jest to poncho z futerka.

Oglądając te zdjęcia od razu widać, jak zmienia się moda. Peleryny i poncha wciąż jednak powracają i są jej stałym elementem.

Autorką zdjęć (poza pierwszymi dwoma) jest Luiza Różycka.

#phenomenalusaszorroandmexicans #phenomenalus #phenomenalzorrosandmexicansincapesandponchos #phenomenaluschallenge

Post Zorro i Meksykanki, czyli poncho lub peleryna pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 
Krystyna Bałakier by Krystyna - 6M ago

Dzisiejszą pogodę rzeczywiście można nazwać jesienną. Jest ok 9st. powyżej zera,  zachmurzone niebo i od czasu do czasu pada deszcz. We Wrocławiu w tym roku śnieg padał tylko 2 razy i to przez chwilę, nie mając szans na pozostanie na dłużej, ze względu na dodatnie temperatury. Dlatego dzisiejszy mój zestaw będzie bardziej jesienny, niż zimowy.

W takie dni zawsze wolę  mieć na głowie czapkę. Jeszcze niedawno chodziłam bez  niej nawet w duże mrozy. Teraz jednak tego unikam, bo w ten sposób dorobiłam się na własne życzenie zapalenia zatok i już nigdy nie chcę przeżywać ich długotrwałego leczenia i związanego z tym bólu.

Czerwony szalik ożywił  nieco ten stonowany czekoladowo-beżowy zestaw.

Na kurtce widoczne są, teraz tak modne cekiny i hafty. Kołnierz jest dosyć szeroki i po zapięciu tworzy dobrą ochronę dla brody i twarzy podczas mrozów.

Okulary lustrzanki i czerwona szminka na ustach również pomagają mi nieco ożywić zestaw.

Moja pakowna skórzana torba sprzed dobrych paru lat jeszcze bardzo dobrze mi służy, bo jestem osobą, która bardzo dba o ubrania i dodatki. A te klasyczne – przechowane z dawnych lat, teraz idealnie się przydają.

Sztruksowe spodnie (bardzo drobny sztruks) także są modne w tym sezonie, a ja akurat mam ich kilka par w różnych kolorach. Kupiłam je kiedyś w Stefanel’u. Co prawda nie są szerokie, ale przy moim niskim wzroście, nie wyglądałabym w takich zbyt dobrze.

Kurtka jest bardzo ciepła i mogę ją nosić także w duże mrozy, które pewnie jeszcze przyjdą.

Autorką sesji zdjęciowej jest IlonaCelina Rorzkowska – Witowska (ilonacelina.com).

Zapraszam również do odwiedzin na mojej stronie na FB (Moda po ludzku) i profilu na IG (balakierkrystyna).

Post Jesień zimą pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 
Krystyna Bałakier by Krystyna - 6M ago

Dawno nie pisałam na blogu o kosmetykach. Ostatnio zachwyciłam się jednak kilkoma, które ostatnio wypróbowałam i chciałabym Wam o tym napisać.

Kiedy tylko mogę, staram się używać kosmetyków naturalnych. Nie zawsze jest mnie na nie stać, ale zawsze można znaleźć coś interesującego w przystępnej cenie.

Takim przykładem jest wyprodukowany w Korei żel aloesowy, który jest umieszczony w dosyć dużym opakowaniu (300g) i w 99% składa się z aloesu. Idealnie służy do regeneracji skóry, ale także włosów. Poleciła mi go moja fryzjerka i muszę jej za to bardzo podziękować, bo już w ciągu 2 tygodni zobaczyłam dużą poprawę. Nakładam go codziennie wieczorem najpierw na twarz, a potem na włosy i gdy tylko przeschnie, idę spać. Można także nim wymodelować włosy, jeśli rano nie możemy dojść z nimi do porządku. Wystarczy naprawdę niewielka jego ilość, aby stały się puszyste i lśniące.

Następny specyfik (już nieco droższy) to balsam do pielęgnacji szyi i biustu. Ma niesamowicie piękny zapach i kremową konsystencję. Smaruję się nim na noc i do rana towarzyszy mi jego zapach, który kojarzy mi się z najlepszymi spa. Dominuje w nim zapach róży, który wprost uwielbiam.

A gdy na dodatek umyję się tym wspaniałym naturalnym mydłem o zapachu róży, wanilii i miodu, nie mam żadnych problemów z zaśnięciem i z nieprzerwanym snem w nocy.

Zobaczcie, jak smakowicie wygląda to mydło. Chciałoby się go zjeść, jak jakieś ciastko. Szkoda, że nie mogę Wam przekazać jego zapachu. Cała łazienka nim pachnie.

Na dzisiaj, to tyle. Za kilka dni, jak poprawi się pogoda, zapraszam na post z nowym autorskim zestawem.

W międzyczasie wpadajcie do mnie na FB (Moda po ludzku), a także profil (balakierstyle).

( żel aloesowy – Rossmann, Pozostałe kosmetyki – shop.purite.pl.).

Post Ulubione kosmetyki pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Dzisiaj tak, jak obiecałam w poprzednim poście, chciałam Wam zaprezentować sposób na ocieplenie płaszcza dla osób , które nie lubią zestawów kolorowych. Tym razem podczas sesji zdjęciowej także towarzyszył nam deszcz, więc nieodłącznym elementem zestawu jest parasol.

To dodatek, który także należy dobrze dobrać do ubrań, jeśli oczywiście zależy nam na spójnym i eleganckim wyglądzie. Ponieważ mój zestaw mimo tylko dwóch kolorów, ma wzory, postanowiłam wziąć ze sobą neutralny, przezroczysty parasol, który jednocześnie rozjaśni dość ciemną stylizację i twarz.

Tym razem pod wełniany płaszcz włożyłam kraciasty bezrękawnik, który wypatrzyłam podczas mojej wizyty w Nowym Jorku.

Jest bardzo ciepły i jednocześnie nie zabiera pod płaszczem zbyt dużo miejsca, co powoduje, że nie pogrubia sylwetki.

Zresztą w tym przypadku, gdy płaszcz jest wiązany szlafrokowo, można pod nim nosić nawet gruby sweter i obszerny bezrękawnik.

Bezrękawnik posiada dwie wygodne kieszenie i zapinany jest na zamek błyskawiczny.

Pozostałe części zestawu to czarna torebka, spodnie oraz skórzane botki.

Dodatkowo mam na sobie szeroki wełniany szal, ale mimo deszczu i wiatru, było mi tak ciepło, że nawet go nie zawiązywałam pod szyją.

Bardzo dobrze chronił ją stójkowy kołnierz bezrękawnika.

Autorką sesji zdjęciowej i tym razem była IlonaCelina.com.

Dla zainteresowanych podaję pochodzenie ubrań:

płaszcz – Katarzyna Szymańska, buty – Lasocki, szal – piumo.pl, torebka – Furla, kamizelka – NY, spodnie – kappahl.com.

Zapraszam na moją stronę na FB (Moda po ludzku) i profil na IG (balakierkrystyna).

Post Dla tych, co nie lubią kolorów. pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jak wiosenny lub jesienny płaszcz zmienić w taki, który nadaje się na chłodniejsze dni. Na dodatek będziecie mieli okazję zobaczyć wyniki deszczowej sesji zdjęciowej, którą odbyłam wczoraj z ilonacelina.com.

Płaszcz kupiłam w zeszłym roku i bardzo dobrze sprawdził się w jesienne, chłodne dni.

Moim zdaniem ma bardzo dobrą długość (nie należę do zbyt wysokich osób), przez co mogę nosić go zarówno ze spodniami, jak i sukienkami, czy spódnicami.

Ciepły i szeroki szal mogę przewiązywać zarówno wzdłuż połów płaszcza, jak i omotać go wokół szyi. Jego kolor nieco ożywia ten prawie jednokolorowy zestaw.

A to sposób na ocieplenie płaszcza. Wkładam pod spód ciepłą kamizelkę, którą kupiłam dwa lata temu w Nowym Jorku.

Nie jest zbyt gruba i dzięki temu nie dodaje objętości sylwetce, ale jest za to bardzo ciepła. Jeśli pod nią włożymy dodatkowo moherowy sweter i cieplejsze spodnie, możemy przetrwać nawet parostopniowe mrozy. Teraz takie kamizelki są bardzo na czasie i mogą być także ciekawym elementem naszego ubioru.

Moja kamizelka ma dodatkowo ocieplany kołnierz, a swoją kolorystyką nawiązuje do całego zestawu.

Muszę przyznać, że w dzisiejszą deszczową pogodę było mi w tych kilku warstwach ubrań bardzo komfortowo.

Wzięłam także ze sobą moją ulubioną, skórzaną torbę, która została wyprodukowana w Kolumbii, według projektu polskiej projektantki (pokazywałam ją już jakiś czas temu na blogu).

Moim zdaniem swoją oryginalną kolorystyką i wzornictwem wpisała się w całość dzisiejszej stylizacji.

Dla zainteresowanych podaję informacje o pochodzeniu poszczególnych ubrań i akcesoriów:

płaszcz – Zalando, szal – piumo.pl, torba – nativemolas.com, spodnie- Orsay, kamizelka – NY.

W następnym poście pokażę podobny zestaw dla osób, które nie przepadają za kolorami.

Zapraszam serdecznie na moja stronę na FB (Moda po ludzku), oraz profil na IG (balakierkrystyna).

Post Ciepłe uzupełnienie płaszcza pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 
Krystyna Bałakier by Krystyna - 6M ago

Trend “perełkowy” nadal trzyma się mocno, bo według mnie jest bardzo kobiecy i twarzowy.  Mój dzisiejszy zestaw również wpisuje się w niego, a na dodatek jest bardzo wygodny.

Kilkukolorowa torba na długim łańcuszku dodaje mu nieco elegancji i ożywia go.

Zestaw składa się ze swetra z szerokimi, wygodnymi rękawami,

wąskich spodni w tym samym kolorze,

oraz ciekawej torebki.

Całość  świetnie prezentuje się na tle tego zgrabnego, małego samochodziku, który akurat wystawiono we wrocławskim Auchan Park Handlowy.

Moje granatowe szpilki (Conphol) idealne pasują do całości.

Przy okazji zajrzałam do “Korzelik Salon Jubilerski”, gdzie zaciekawiła mnie szczególnie, nowoczesna polska biżuteria. Może kiedyś przy okazji o niej wspomnę.

Tutaj w pełnym świetle możecie przyjrzeć się różnej wielkości nieregularnie naszytym perełkom.

Sweter, spodnie i torebkę kupiłam w salonie ORSAY.

Jeszcze raz życzę Wam udanego 2018 roku,

Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.

Zapraszam Was na moją stronę na FB (Moda po Ludzku), profil na IG (balakierstyle), oraz do przeczytania styczniowych”Dobrych Rad” z artykułem o mnie i mojej pracy.

Post Modne perełki pojawił się poraz pierwszy w Krystyna Bałakier.

Read Full Article

Read for later

Articles marked as Favorite are saved for later viewing.
close
  • Show original
  • .
  • Share
  • .
  • Favorite
  • .
  • Email
  • .
  • Add Tags 

Separate tags by commas
To access this feature, please upgrade your account.
Start your free month
Free Preview